Fotoreportaż
Artykuły: Fotoreportaż
Od lasu do restauracyjnego talerza. Wywiad z grzyboznawcą Justynem Kołkiem. Rozdział 3.
star_border
star_border
star_border
star_border
star_border
Nasi przodkowie rozumieli potęgę grzybów znacznie lepiej, niż może Ci się wydawać. To nie była tylko dieta, to była zaawansowana technologia przetrwania. Analiza płytki nazębnej neandertalczyków wykazała obecność zarodników z rodzaju Penicillium, co sugeruje, że już tysiące lat temu grzyby służyły jako naturalny antybiotyk. Z kolei słynny człowiek lodu sprzed ponad pięciu tysiącleci, Ötzi, nosił p...
- comment0
- |
- remove_red_eye49
Jak rozpoznać grzyby trujące? Rozmowa z mykologiem Justynem Kołkiem. Rozdział 2.
star_border
star_border
star_border
star_border
star_border
Dla obserwatora natury idealny kadr to priorytet, ale jako zbieracz muszę szukać przede wszystkim absolutnej pewności. W medycznym żargonie klasyfikacji ICD-10 zatrucie darami lasu kryje się pod kodem T62. Oznacza on toksyczne skutki działania substancji spożytych jako pokarm, które same w sobie są trujące. Medycyna precyzyjnie rozróżnia tu spożycie grzybów trujących pod oznaczeniem T62.0, oddziel...
- comment0
- |
- remove_red_eye67
Architekci życia: Ukryte imperium w beskidzkich lasach. Rozdział 1.
star_border
star_border
star_border
star_border
star_border
Dla wielu z nas grzyby to tylko smaczny dodatek do obiadu lub jesienny pretekst do spaceru po beskidzkich lasach. Jednak z perspektywy historii naturalnej są one jedną z grup organizmów, które odegrały fundamentalną rolę w powstaniu współczesnych ekosystemów lądowych.Miliard lat terraformowania planetyZanim na Ziemi pojawiły się pierwsze drzewa, świat należał do grzybni. Najnowsze znaleziska z pół...
- comment0
- |
- remove_red_eye39
Kazimierz Dolny. Miasto, które pamięta więcej niż pokazuje...
star_border
star_border
star_border
star_border
star_border
Wchodzę na rynek Kazimierza Dolnego od strony Wietrznej Góry i od razu mam wrażenie, że ktoś tu od dawna pilnuje porządku. Może to diabeł z legendy, a może kogut, który do dziś przetrwał jako słodka bułka sprzedawana na każdym rogu. Im dłużej tu jestem, tym wyraźniej widzę, że pod tą warstwą opowieści działa coś znacznie bardziej konkretnego. Pokażę Ci ślady mechanizmu, który przez stulecia zmieni...
- comment0
- |
- remove_red_eye312
Jedna autorka, trzy murale, sto talentów: Alicja i jej magiczne Bielsko
star_border
star_border
star_border
star_border
star_border
Są artyści, którzy szukają wielkich scen. Są też tacy, którzy tworzą tam, gdzie toczy się zwykłe, codzienne życie. Według mnie Alicja Jakimów należy do tej drugiej grupy. Mówi do duszy, która nie liczy lat. Dla niej świat jest płótnem, ulica staje się galerią, a natura podpowiada kolory i rytm. To dzięki niej powstał mój pierwszy album fotograficzny, który trafił do galerii BWA.Alicja to bielszcza...
- comment0
- |
- remove_red_eye903
Strażnicy Beskidzkiej Puszczy: Kapliczki, demony i ryki jeleni
star_border
star_border
star_border
star_border
star_border
Wysiadłem z autobusu w Glince około dziewiątej rano. Powietrze, rześkie i ciężkie od rosy, mieszało się z pierwszymi promieniami słońca, które zaczynało operować na beskidzkich stokach. Moją uwagę natychmiast przykuły przydrożne krzyże i kapliczki. Nie szukałem w nich uniesienia duchowego, lecz śladów dawnego świata. To drobne znaki obecności człowieka w pierwotnym krajobrazie, niemi strażnicy gór...
- comment0
- |
- remove_red_eye429
Wielkanocne jajo, czyli święta w Chorwacji
star_border
star_border
star_border
star_border
star_border
Do Chorwacji zwykle przyjeżdża się latem po słońce, turkusowe zatoki i gwar nadmorskich promenad. Ja jednak najbardziej lubię ten kraj wiosną, szczególnie w czasie Wielkanocy, kiedy wszystko jakby oddycha wolniej. Kamienne miasta nie są jeszcze rozgrzane od upału, morze pozostaje spokojne, a ludzie mają czas, żeby się zatrzymać, także dla siebie nawzajem. W powietrzu czuć uważność i ciszę, która n...
- comment0
- |
- remove_red_eye586
W poszukiwaniu jemiołuszek: z beskidzkich szlaków na wzgórze Trzy Lipki
star_border
star_border
star_border
star_border
star_border
Wiedziałem, że są gdzieś blisko. Bielska „poczta pantoflowa” aż huczała od plotek przekazywanych między fotografami i spacerowiczami. Ktoś widział je rano w Komorowicach, ktoś inny twierdził, że kręciły się na Szyndzielni. Ruszyłem ich tropem bez planu i bez presji na długi zimowy spacer. W plecaku miałem herbatę w termosie, a na butach raki.Mglisty poranek w BeskidachPierwszego dnia wchodziłem na...
- comment0
- |
- remove_red_eye605
FotoArtFestival XI w Bielsku-Białej, dwadzieścia lat fotografii, która nie mówi wprost
star_border
star_border
star_border
star_border
star_border
Bielsko-Biała ma swój rytm. Góry są blisko, secesyjne kamienice przypominają o dawnych ambicjach, a tempo miasta pozwala na chwilę zatrzymania. Co dwa lata ten spokój na moment ustępuje innemu pulsowi. Fotografia wychodzi z galerii, pojawia się na placach, w przejściach podziemnych, willach i na Zamku. Tak działa FotoArtFestival.
Od 2005 roku festiwal konsekwentnie buduje swoją pozycję jako jedno...
- comment0
- |
- remove_red_eye769
400 Metrów Sztuki: BB Graffiti Jam 2024
star_border
star_border
star_border
star_border
star_border
Graffiti Jam, najbardziej wyczekiwana przeze mnie impreza, doczekała się kolejnego wydania. W 2006 roku, włodarze Bielska-Białej zaprosili artystów i otworzyli mury pod wiaduktem kolejowym przy ulicy PCK na historyczny Graffiti Jam. Życzyłem sobie i miastu, aby taka impreza szybko wróciła, ożywiając kolejne przestrzenie. Od tamtej pory minęło blisko 18 lat… moje życzenie się spełniło i osiągnęło p...
- comment0
- |
- remove_red_eye798

-2-3-max-x250.jpg)

-1-max-x250.jpg)






